Najdroższy zarząd może być tańszy niż syn prezesa. Debata o sukcesji2026-10-05

DEBATA „WPROST” „SUKCESJA RODZINNA CZY MENEDŻERSKA?”:
Piotr Kozina, Maciej Duda i Paweł Tomczykowski oraz Szymon Krawiec POWIERZYĆ FIRMĘ WŁASNEMU DZIECKU CZY ODDAĆ JĄ W ZARZĄD MENADŻEROWI SPOZA RODZINY? Przed takim dylematem stoją dzisiaj tysiące polskich przedsiębiorców rodzinnych, którzy muszą komuś przekazać stery w biznesie. Podczas debaty „Wprost” PIOTR KOZINA, MACIEJ DUDA i PAWEŁ TOMCZYKOWSKI rozmawiali o tym, jak i komu przekazać firmę, żeby zabezpieczyć rodzinny majątek.

Otwierając debatę „Sukcesja rodzinna czy menedżerska?”, Szymon Krawiec, redaktor zarządzający „Wprost”, postawił pytanie, które dotyczy dziś coraz większej liczby polskich firm: czy biznes powinien przejąć ktoś z rodziny, czy lepiej powierzyć zarządzanie zawodowemu menedżerowi? Zapytał także, jak zadbać o to, by majątek wypracowany przez założycieli służył kolejnym pokoleniom.

Odpowiedź uczestników nie sprowadzała się do wyboru jednego modelu. Rodzina może zachować własność i decydować o kierunku rozwoju, a prowadzenie przedsiębiorstwa oddać ludziom z odpowiednimi kompetencjami. Warunek: trzeba do tego przygotować zarówno firmę, jak i jej właścicieli.

Firma nie może zależeć od jednej osoby

Piotr Kozina, dyrektor zarządu Grupy PSB Handel, mówił o problemie widzianym z perspektywy zrzeszenia ponad 420 polskich przedsiębiorców działających w ramach ich federacji. Według podanych przez niego danych firmy te generują łącznie 9,5 mld zł obrotów rocznie. Wiele powstało w latach 90. i przetrwało już niejeden kryzys. Teraz ich założyciele muszą zdecydować, co stanie się z biznesem, kiedy sami przestaną nim kierować.

– Te firmy są dziś w najtrudniejszym momencie swojego funkcjonowania – ocenił Kozina.

Jego zdaniem największa obawa właścicieli nie dotyczy samej utraty stanowiska. ...

Tekst: Jan Matura

Źródło: Wprost